Wyjazd na górski trening - na wzgórze Czy¿yczka - 363 m npm. Nie specjalnie chcia³o mi siê iœÌ na rower, po parnym poranku i burzowym popo³udniu pod wieczór zrobi³o siê doœÌ przyjemnie, choÌ niebo by³o mocno zachmurzone. Wyci¹gn¹³em jednak rower i ruszy³em na Czy¿yczkê. Podjazd jak zwykle ciê¿ki, ale sz³o mi ca³kiem dobrze i wyjecha³em na szczyt w niez³ym tempie. Ju¿ na podjeŸdzie s³ysza³em, ¿e gdzieœ w oddali grzmi, gdy dojecha³em na szczyt zobaczy³em, ¿e po jednej stronie wzgórza gromadz¹ siê czarne burzowe chmury, a po drugiej jest ³adne przejrzyste niebo. Przez chwilê rozwa¿a³em czy nie wróciÌ do domu, ale ostatecznie zdecydowa³em siê na zjazd przez Grabinê do Buczyny czyli w kierunku przeciwnym ni¿ wjecha³em na szczyt. U podnó¿a Czy¿yczki znajdujê siê cmentarz wojenny nr 337 w Grabinie (Buczynie) zwi¹zany z walkami o to strategiczne wzgórze - drugi nr 336 znajdujê siê na szczycie. ¯eby do niego dobrzeÌ najpierw trzeba zjechaÌ w dó³ po asfalcie, a póŸniej podjechaÌ strom¹ poln¹ œcie¿k¹ pod górê - tym razem ca³oœÌ trasy pokona³em na rowerze i po chwili by³em ju¿ pod cmentarzem. Obiekt prezentujê siê nieŸle, trawa wykoszona, stan cmentarza bardzo dobry.
Po obejrzeniu cmentarza ruszy³em w drogê powrotn¹, najpierw ponownie zjecha³em do asfaltu a potem rozpocz¹³em podjazd do Buczyny. W tym miejscu spad³o na mnie dos³ownie kilka kropel deszczu, ale na tym na szczêœcie przygody z burz¹ siê skoùczy³y. Te kilka kropel mocno mnie zdopingowa³o i do Buczyny wyjecha³em bardzo mocnym tempem, dalej czeka³ mnie zjazd do Nieszkowic na którym ju¿ kilka razy ustanawia³em rekordy prêdkoœci - tym razem pojecha³em w dó³ osi¹gaj¹c w pewnym momencie rekordow¹ prêdkoœÌ 76,1 km/h - to zdecydowanie najszybszy zjazd jaki do tej pory jecha³em, droga jest dobra, zakrêtów praktycznie nie ma, mo¿na pojechaÌ naprawdê szybko. Dalej mia³em jechaÌ znan¹ mi dobrze drog¹ przez Nieszkowice i wyjechaÌ pod domem weselnym Allegra, ale po drodze zobaczy³em odbijaj¹c¹ w prawo w¹sk¹ asfaltow¹ drogê, której nie ma na mapie. Wszystko jednak wskazywa³o, ¿e droga ta prowadzi do szosy biegn¹cej przez szczyt Czy¿yczki do Zawady - czyli do drogi, któr¹ zawsze wyje¿d¿am na Czy¿yczkê - postanowi³em wiêc spróbowaÌ tej nowej trasy. Efektem ubocznym tej decyzji by³ kolejny podjazd na wysokoœÌ prawie 290 m npm, ale po jakimœ kilometrze zgodnie z planem dojecha³em do szosy na Zawadê na wysokoœÌ koùca serpentyn - czyli w miejscu gdzie koùczy najbardziej stromy odcinek podjazdu na Czy¿yczkê. W nagrodê mog³em sobie ten odcinek zjechaÌ w dó³ - prêdkoœÌ na zjeŸdzie - 66 km/h.
Do domu wróci³em przez Górny Goœciniec. Wycieczka bardzo udana, forma by³a niez³a, by³a moc pod górê i coraz rzadziej musia³em korzystaÌ z najmniejszych prze³o¿eù. Trasa wokó³ wzgórza Czy¿yczka doskonale nadaje siê na szybki górski trening.