Wycieczka z ¿on¹ po Puszczy Niepo³omickiej chcia³em odnaleŸÌ D¹b Królewski ale niestety pó³ godziny b³¹dzenia po lesie musia³em siê poddaÌ. Wycieczka nie by³a zaplanowana, rano pogoda by³a paskudna i dopiero ko³o po³udnia zaczê³o siê przejaœniaÌ postanowiliœmy wiêc wybraÌ siê na wycieczkê, ale ¿eby zminimalizowaÌ trudnoœci na trasie, do Bochni pojechaliœmy samochodem. Dalej ju¿ na rowerach najpierw na k³adkê na Rabie pomiêdzy Bochni¹ i Damienicami a póŸniej prosto do Puszczy.
Jechaliœmy sobie przez las i pomyœla³em, ¿e moglibyœmy poszukaÌ Dêbu Królewskiego, wiêc udaliœmy siê w jego pobli¿e, zostawiliœmy rowery i ruszyliœmy pieszo na poszukiwania. W 2008 roku po dwóch podejœciach znalaz³em D¹b, tym razem chcia³em dojœÌ do niego drog¹, któr¹ wtedy wraca³em i która moim zdaniem by³a ³atwiejsza - niestety nie uda³o siê:( drzewa nie znalaz³em bêdê musia³ siê tam wybraÌ jeszcze raz, ale tym razem lepiej przygotowany i w koùcu oznaczyÌ to miejsce na GPS. Pod tym linkiem znajdujê siê opis wycieczki z 2008 roku podczas której dotar³em do Dêbu Królewskiego.
Po nieudanym poszukiwaniu wróciliœmy na drogê asfaltow¹ i zrobiliœmy ma³¹ pêtlê po lesie, która zakoùczyliœmy pod Czarnym Stawem. Nad stawem ca³a masa ludzi, pogoda zrobi³a siê piêkna, a¿ trudno by³o uwierzyÌ ¿e rano by³o tak brzydko. Zrobiliœmy ma³¹ sesjê zdjêciow¹ i ruszyliœmy w drogê powrotn¹ do Bochni. W Bochni jeszcze zatrzymaliœmy siê w parku na lody, a nastêpnie wróciliœmy do samochodu.
Wycieczka bardzo udana, szkoda Âże nie zaplanowaliÂśmy wyjazdu trochĂŞ wczeÂśniej bo moÂże udaÂło by siĂŞ nabiĂŚ wiĂŞcej kilometrĂłw, szkoda teÂż Âże nie dotarliÂśmy do DĂŞbu KrĂłlewskiego, ale moÂże nastĂŞpnym razem.