W czwartek 4 sierpnia postanowi³em siê wybraÌ na 5 etap Tour de Pologne do Zakopanego. ¯onê wraz rodzin¹ zawioz³em do Szaflar na Termy Podhalaùskie a sam wsiad³em na rower i popeda³owa³em w kierunku Zakopanego. Termy w Szaflarach znajduj¹ siê na wysokoœci 670 m npm, wiêc od samego pocz¹tku jecha³em w zasadzie ca³y czas pod górê, ale by³ to podjazd doœÌ ³agodny z wyj¹tkiem krótkiego odcinka przed Poroninem. Do Olczy dojecha³em bocznymi drogami równoleg³ymi do Zakopianki (przez Bia³y Dunajec i Poronin) i tylko raz na jakieœ 2 km musia³em wjechaÌ na Zakopiankê. W Olczy wjecha³em ju¿ na pêtle 5 etapu i zacz¹³em drog¹ na Olczê krêciÌ pod premiê górsk¹ 2 kategorii. Podjazd jest doœÌ d³ugi ale nie specjalnie stromy, krêci³em ca³y czas równym tempem oko³o 13-15 km/h i po kilkunastu minutach dojecha³em do Zakopanego. W mieœcie du¿y ruch, wszêdzie ludzie montuj¹cy bramy i banery wyœcigu. Na pocz¹tek pojecha³em pod Wielk¹ Krokiew gdzie znajdowa³a siê meta wyœcigu, zrobi³em kilka fotek i ruszy³em na Krupówki, gdzie umiejscowiono start etapu. Po seansie fotograficznym i drugim œniadaniu ruszy³em w kierunku premii górskiej na G³odówce. Zrobi³em jeszcze krótki postój pod Kaplic¹ na Jaszczurówce gdzie skorzysta³em toy-toya a nastêpnie ju¿ mocno ruszy³em pod górê.
Pod kaplic¹ spotka³em goœcia, który na rowerze z wypo¿yczalni te¿ wybiera³ siê na G³odówkê, krêci³ jednak doœÌ wolno, wiêc od razu go zostawi³em. Podjazd pod Cyrhla na wysokoœÌ 1000 m npm zaj¹³ mi jakieœ 14 minut, zrobi³em fotkê, kamienia papieskiego i willi w której rok temu spêdza³em podró¿ poœlubn¹:) Dalej ju¿ bez postojów pojecha³em do premii, krêci³em ca³y czas w równym tempie. Na pocz¹tek dojecha³em do skrzy¿owania z droga do Murzasichle na wysokoœci 1030 m npm, gdzie 2 lata temu znajdowa³a siê premia górska. Dalej mamy d³ugi zjazd podczas, którego tracimy ca³¹ wysokoœÌ, któr¹ podjechaliœmy od Zakopanego i zje¿d¿amy ponownie na 890 m npm, jednak od tego momentu, a¿ do G³odówki jest prawie ca³y czas pod górê. Podjazd szed³ mi ca³kiem nieŸle, po drodze min¹³em jeszcze kilka osób krêc¹cych po górê na najl¿ejszych prze³o¿eniach - ja najmniejszego trybu z przodu nie potrzebowa³em i moje tempo wynosi³o ca³y czas 13-15 km/h. Po nieca³ej godzinie bylem ju¿ na premii, podjecha³em jeszcze kilkaset metrów do szczytu wzniesienia na wysokoœÌ 1132 m npm. Poniewa¿ do wyœcigu mia³em jeszcze chwile czasu wróci³em siê kawa³ek na taras widokowy poni¿ej polany G³odówka, a póŸniej wróci³em do schroniska na obiad:)
Kolarze wystartowali z Zakopanego tuÂż przed 14 i 14:23 byli juÂż po raz pierwszy na premii, poniewaÂż gdzieÂś po drodze byÂła kraksa, to za peletonem przyjeÂżdÂżali jeszcze kolarze goniÂący grupĂŞ.
Na drugim okr¹¿eniu ju¿ z przodu jecha³a ucieczka z jednym kolarzem CCC - Mateuszem Taciakiem, z doœÌ du¿¹ przewag¹ nad jad¹cym doœÌ wolno peletonem, który jecha³ w najgorszym z przewidzianych czasów przejazdu.
Na trzecim okr¹¿eniu od ucieczki odjecha³ kolarz Vacansolei - Ruslan Pidgorny, oko³o 3 minut po nim przejechali pozostali kolarze z ucieczki, a ze strata jakiœ 3 minut przejecha³ peleton.
Przy czwartym podjazdem na premiĂŞ na GÂłodĂłwce na czele dalej JechaÂł Pidgorny, ale peleton znacznie siĂŞ zbliÂżyÂł. Przy peletonem na premii zameldowaÂł siĂŞ jeszcze Ayala, ale dosÂłownie 20 sekund za nim przejechaÂła caÂła grupa. W tym momencie w TVP Sport trwaÂła juÂż transmisja i gdy kolarze mijali premiĂŞ biegÂłem do schroniska i oglÂądaÂłem wyÂścig.
Na pi¹tej rundzie sytuacja na czele siê zmieni³a, od peletonu podczas podjazdu drog¹ na Olczê oderwa³a siê grupa 3 kolarzy - Simon Spilak (Lampre-ISD), Gianpaolo Caruso (Katiusza) i Diego Ulissi (Lampre-ISD), dopad³a do Pidgornego i rozpoczê³a podjazd na G³odówkê. Peleton jednak goni³ jak szalony ze strat¹ maksymalnie 40 sekund do ucieczki. Tu¿ przed sam¹ premiê na G³odówce z peletonu zaatakowa³ Wout Poels przeœcign¹³ ucieczkê i wygra³ premiê górsk¹, ale minimaln¹ przewag¹ nad peletonem. Tu¿ za premi¹ peleton zlikwidowa³ ucieczkê i wszystko rozpoczê³o siê od nowa. Na zjeŸdzie zaatakowa³ Marek Rutkiewicz i wygra³ lotn¹ premiê w Poroninie zarabiaj¹c kilka sekund bonifikaty. Jednak na ulicach Zakopanego znów jecha³ ca³y peleton, na finiszu pod prowadz¹cym lekko pod górê bezkonkurencyjny okaza³ siê lider - Peter Sagan.
Po wyœcigu zrobi³em kilka fotek gór, bo bardzo ³adnie siê rozpogodzi³o i ruszy³em w dó³ do Bukowiny. Droga do Bukowiny jest gorsza ni¿ dwa lata temu, jest sporo nierównoœci i ³at na asfalcie, wiêc trzeba uwa¿aÌ, dodatkowo w szybkim zjeŸdzie przeszkadza³y mi samochody. Przed rondem w Bukowinie zrobi³ siê prawie kilometrowy korek, który omin¹³em lew¹ stron¹ i pomkn¹³em w dó³ do Stasikówki. Na zjeŸdzie musia³em siê zatrzymaÌ, bo strasznie zaczê³y mi ³zawiÌ oczy. Gdy ruszy³em przemkn¹³ obok mnie goœciu na góralu, rozpêdzi³em wiêc rower i siad³em goœciowi na ko³o, który robi³ wszystko by mnie zgubiÌ. Wrzuci³em najtwardsze prze³o¿enie i pêdzi³em za nim, zwolni³em dopiero tu¿ przed samym Poroninem a goœciu poszed³ jak strza³a dalej. W Poroninie skrêci³em w drogê boczn¹ równoleg³¹ do Zakopianki i ruszy³em w stronê Szaflar, znów na chwilê musia³em wjechaÌ na Zakopiankê, póŸniej znów skrêci³em w boczn¹ drogê na Bia³y Dunajec, któr¹ dojecha³em pod Termy Podhalaùskie w Szaflarach.
Wycieczka super, posz³o mi naprawdê dobrze, zarówno drog¹ na Olczê do Zakopanego jak i na G³odówkê podjecha³em bardzo sprawnie i du¿o szybciej ni¿ dwa lata temu. Podjazdy nie by³y strasznie strome i o ich trudnoœci decydowa³a d³ugoœÌ ci¹g³ej jazdy pod górê. JadaÌ z Szaflar do Zakopanego i na G³odówkê jecha³em niemal ca³y czas pod górê, w nagrodê powrót mia³em bardzo szybki - ca³y czas w dó³. Œrednia prêdkoœÌ na ca³ej pêtli wynios³a prawie 22 km/h, na premii górskiej na G³odówce œrednia wynosi³a 18,8 km na przewy¿szeniu 720 m i dystansie 37 km.
Na tej wycieczce przekroczyÂłem 2000 km kilometrĂłw przejechanych w tym roku - tym samy wykonaÂłem zaÂłoÂżony na ten rok cel, ale poniewaÂż tak Âłatwo mi poszÂło, wiĂŞc myÂślĂŞ Âże mam jeszcze szansĂŞ przejechaĂŚ co najmniej 500 km.