Trasa w zarysach opracowana przez mojego kolegê mieliœmy jechaÌ razem, ale niestety nie wysz³o ja pojecha³em 2 godziny wczeœniej. Mogê powiedzieÌ tylko tyle - trasa masakra, najtrudniejsza jak¹ do tej pory jecha³em: szczególnie zielony szlak rowerowy wokó³ Wieliczki, który pokona³em niemal w ca³oœci. Dopiero w koùcówce przed ostatecznym zjazdem z Sierczy do Wieliczki odbi³em na szlak czerwony, niestety tu szybko siê pogubi³em, wiêc dalej jecha³em ju¿ po swojemu - przez Chor¹gwice, Dobranowice, Su³ów (tu masakryczny podjazd na 40 km), Biskupice, Szczyg³ów, Bodzanów i dalej ju¿ tras¹ podobn¹ do powrotu z wczorajszej wycieczki.
Trasa super ciekawa i super trudna, do tej pory unikaÂłem takich tras skupiajÂąc siĂŞ na szosie, ale jazda po gĂłrka i to jeszcze szutrami to juÂż masakra - a tak w wiĂŞkszoÂści wyglÂąda zielony szlak rowerowy.
Pocz¹tek jak zawsze w Niepo³omicach, dalej drog¹ wojewódzk¹ do Wieliczki, ruch na szczêœcie niewielki wiêc jecha³o siê ca³kiem fajnie. W Ochmanowie krótki postój na zrobienie zdjêcia - Cmentarzowi 379, na przeciwleg³ych wzgórzach widoczny jest koœció³ w Biskupicach, który mia³ byÌ jednym z ostatnich etapów mojej wycieczki. W Wieliczce odwiedzi³em remontowany w³aœnie rynek, a potem drog¹ ko³o kopalni dotar³em do pomnika ofiar II wojny œwiatowej, sk¹d startuje zielony szlak rowerowy, z tego miejsca mamy te¿ ³adny widok na klasztor reformatów. Szlak zielony ju¿ po kilkuset metrach zaczyna prowadziÌ pod górê, po oko³o kilometrze doje¿d¿amy do skrzy¿owania szlaku, wybieramy drogê w prawo i kolejnych kilometr jedziemy poln¹ a póŸniej leœn¹ œcie¿k¹ w kierunku Grabówek. Tu pojawi³y siê pierwsze problemy, przejazd przez lasek jest strasznie ciê¿ki, podczas próby wykonania pierwszego trudniejszego podjazdu po b³otnistej œcie¿ce spad³ mi ³aùcuch:( Z niewielkimi trudnoœciami dotar³em jednak do jeziorka znajduj¹cego siê w œrodku lasku - za laskiem czeka nas jednak bardzo stromy podjazd poln¹ œcie¿k¹ do drogi w Grabówkach i tu znowu musia³em w jednym miejscu rower wypychaÌ - trasa na tym odcinku jest naprawdê dla specjalistów w jeŸdzie w terenie - dla mnie okaza³a siê trochê za trudna.
Na szczêœcie na zielony szlaku ju¿ wiêcej takich odcinków nie ma - co wcale nie znaczy, ¿e dalej jest super ³atwo:) W Grabówkach skrêcamy w lewo i szutrow¹ drog¹ wœród zabudowaù wspinamy siê w kierunku Sygneczowa, podjazd d³ugi i doœÌ stromy - niestety musia³em siê znowu na chwilê zatrzymaÌ by dokrêciÌ siode³ko, które w trakcie podjazdu nagle zaczê³o mi lataÌ we wszystkie strony. W Sygneczowie szybkie fotki koœcio³a i dworku i dalej doœÌ d³ugi i stromy zjazd - niestety nawierzchnia bardzo kiepska, wiêc rozpêdziÌ siê specjalnie nie da³o. Przeje¿d¿amy przez rzeczkê - Wilga, szlak zakrêca i znowu trzeba siê wspinaÌ szutrow¹ drog¹ w kierunku Podstolic. W Podstolicach zjecha³em na chwilê ze szlaku i podjecha³em pod drewniany koœció³ek - tu krótki odpoczynek i powrót na szlak, na którym mamy najpierw zjazd, ale po chwile kolejny stromy podjazd szutrow¹ drog¹ w kierunku Janowic. W Janowicach zjazd, przejazd ko³o koœcio³a, lekki podjazd i kolejny zjazd na którym widaÌ wyraŸnie czekaj¹cy nas stromy podjazd w kierunku Sierczy. W tym miejscu zastanawia³em siê chwilê czy nie przeskoczyÌ na szlak czerwony w KoŸmicach Wielkich, ale ostatecznie zdecydowa³em siê kontynuowaÌ szlak zielony, przejecha³em wiêc po raz drugi dzisiaj rzeczkê Wilga i rozpocz¹³em mozolny podjazd do Sierczy. Podjazd jest doœÌ d³ugi i strasznie mnie zmêczy³, ale cel zosta³ osi¹gniêty. W Sierczy kilka zdjêÌ klasztoru Sióstr Urszulanek i skierowa³em siê na czerwony szlak rowerowy. Do zakoùczenia szlaku zielonego pozostawa³ ju¿ w zasadzie tylko zjazd w kierunku Wieliczki, wiêc zgodnie z wytyczonym wczeœniej planem przeskoczy³em na szlak czerwony.
Jad¹c rozpêdzony na zjeŸdzie przegapi³em jednak skrêt szlaku w kierunku Ro¿nowa, wiêc postanowi³em trasa wycieczki zmodyfikowaÌ i zdobyÌ najwy¿szy punkt pogórza wielickiego czyli Chor¹gwice. Podjazd do Chor¹gwicy od strony Mietniowa nie jest specjalnie trudny, choÌ na ostatnim kilkuset metrach przypomina nam, ¿e wspinamy siê na przysz³o 420 metrów. Ja przejecha³em tylko ko³o masztu telewizyjnego i skierowa³em siê w kierunku Dobranowic - najpierw szybki zjazd, a póŸniej znowu stromy podjazd do drogi Dobranowice - Raciborsko, gdzie znajdujê siê fajny punkt widokowy z widokiem na góry i zalew dobczyckich. W tym miejscu postanowi³em wracaÌ do domu najkrótsz¹ znan¹ mi drog¹ po droga asfaltowych, poniewa¿ zacz¹³em ju¿ powa¿nie odczuwaÌ zmêczenie i do tego zaczê³o siê chmurzyÌ. Najpierw wiêc doœÌ d³ugi i przyjemny zjazd do Dobranowic, ale póŸniej mega stromy podjazd do Su³owa, bior¹c po uwagê ¿e by³ to ju¿ 40 km wycieczki, podjazd ten okaza³ siê dla mnie straszn¹ mêczarni¹. Na szczêœcie po podjeŸdzie nadszed³ czas na zjazd w kierunku Biskupic. Koœció³ w Biskupicach obejrza³em tym razem tylko z daleka i przez S³omian¹ pojecha³em w kierunku Bodzanowa, dalej szybki przejazd przez Bodzanów - zjazd i potem znowu podjazd do granic Gminy Niepo³omice, zjazd do S³omirogu i po krótkim podjeŸdzie kolejny szybki zjazd ze S³omirogu do Stani¹tek. Rower crossowy zje¿d¿a z tej góry zdecydowanie szybciej, ale i tak uda³o mi siê ustanowiÌ rekord prêdkoœci na rowerze GT - 57 km/h.
KoĂącĂłwka to przejazd przez StaniÂątki i z Podborza ÂścieÂżkÂą przez las do domu.