Po obiedzie wybraÂłem siĂŞ na szybkÂą przejaÂżdÂżkĂŞ rowerowÂą. MiaÂłem jechaĂŚ nad Czarny Staw i z powrotem, ale jak juÂż dojechaÂłem na miejsce (w bardzo dobrym tempie - okoÂło 38 minut), to postanowiÂłem siĂŞ nie zatrzymywaĂŚ tylko jechaĂŚ dalej. PojechaÂłem do Bochni, potem odbiÂłem na ÂŁapczycĂŞ, dalej na CheÂłm. Do domu wracaÂłem przez Targowisko, KÂłaj i SzarĂłw, a potem szlakiem terenowym po ÂścieÂżkach w Puszczy. PĂŞtle zakoĂączyÂłem wjazdem od lasu pod dom na Wrzosowej.
Na trasie byÂłem niecaÂłe 2 godziny, z czego 1:57 jechaÂłem, zatrzymaÂłem siĂŞ dosÂłownie 3 razy, Âżeby zrobiĂŚ zdjĂŞcie. Do Bochni jechaÂłem bardzo mocnym tempem w okolicach 27 km/h, potem byÂły podjazd i koĂącĂłwka w terenie, wiĂŞc moje tempo trochĂŞ spadÂło, ale i tak wykrĂŞciÂłem ÂśredniÂą 24,01 km/h.