Kolejna wizyta w sklepie, tym razem pojecha³em do niego przez wzgórze Czy¿yczka (363 m npm). Ostatnie dni to okres du¿ych sukcesów polskiego kolarstwa, a mo¿e przede wszystkim sukcesów Micha³a Kwiatkowskiego. Zaczê³o siê w niedzielê wielkanocn¹ od Amstel Gold Race w którym Kwiatek zaj¹³ 5 miejsce, w œrodê by³a Waloùska strza³a koùcz¹c¹ siê mega stromym podjazdem - Kwiatek walczy³ o zwyciêstwo, ale ostatecznie skoùczy³o siê na 3 miejscu. W niedziele najs³ynniejszy z klasyków Liege - Bastogne - Liege (100 edycja), walka na finiszu i ostatecznie 3 miejsce. W miêdzy czasie b³ysn¹³ jeszcze Przemys³aw Niemiec i na Giro del Trentino zaj¹³ 2 miejsce na jednym z trudniejszych etapów, a ca³y wyœcig zakoùczy³ na 3 pozycji - szkoda tylko, ¿e tego wyœcigu nie by³o gdzie ogl¹dn¹Ì.
Dziœ po pracy postanowi³em wiêc powalczyÌ z podjazdami:) Nawet ubra³em siê jak kolarz i jazda. Na pocz¹tek podjazd do Moszczenicy, zjazd do 4, przejazd przez Gierczyce i pierwszy w tym roku atak na Czy¿yczkê. Kiedyœ ten podjazd wydawa³ mi siê mega trudny, pierwszy raz zdoby³em go jad¹c tu z Niepo³omic, od kiedy mieszkam w £apczycy podje¿d¿am go doœÌ czêsto. Do tej pory mój najlepszy wynik 10:18 i œrednia 13,86 km/h (2013 podjazd na sam szczyt z odcinkiem szutrowym). Dziœ te¿ stara³em siê jechaÌ doœÌ mocno, ale do rekordu brak³o jednak sporo, czas 11 minut, œrednia 12,3 km/h. Mimo wszystko jecha³o mi siê pod górê doœÌ dobrze, trochê siê zmacha³em, ale tragedii nie by³o. Ten podjazd bêdziemy pokonywaÌ w czwartek w drodze do Krynicy, bêdzie to pierwsza wiêksza trudnoœÌ na trasie.
Na szczycie ma³a sesja zdjêciowa cmentarza wojennego nr 336, oraz sprawdzenie mojego kesza. Ktoœ na szczycie Czy¿yczki postawi³ blaszak, psuj¹c niestety trochê panoramê. Po krótkiej przerwie b³yskawiczny zjazd na dó³ do drogi 967 i skrêt na £apczycê, gdzie po drodze do domu musia³em odwiedziÌ jeszcze sklep.
Wycieczka udana, mimo i¿ akurat podczas mojej jazdy s³oùce schowa³o siê gdzieœ za chmurami i trochê marz³em na zjazdach. Ostatnio poczyni³em pewne zmiany w ustawieniu siode³ka w rowerze, od zawsze wszyscy mi mówili, ¿e mam siode³ko za nisko. Stopniowo je podnosi³em, ale jakoœ nie bardzo pasowa³o mi bardzo wysokie ustawienie, ostatnio jednak przeczyta³em artyku³ o w³aœciwym ustawieniu i postanowi³em spróbowaÌ coœ zmieniÌ, siode³ko powêdrowa³o znacznie wy¿ej, teraz nogê ma tylko delikatnie zgiêt¹ w najni¿szym po³o¿eniu peda³a, zmieni³em te¿ lekko k¹t. Po pierwszym teœcie mogê stwierdziÌ, ¿e jest mi trochê nie wygodnie, ale moc pod górê chyba faktycznie jest wiêksza. Po powrocie do domu, jeszcze lekko zmieni³em k¹t, wysokoœÌ na razie pozostaje, kolejny test bêdzie ju¿ chyba podczas wyjazdu do Krynicy.